Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

W oczekiwaniu na premierę filmu „Zieja”

Dodano: 18/03/2020 - numer 2585 - 18.03.2020
fot. Marcin Makowski/mat. pras./d
fot. Marcin Makowski/mat. pras./d
Film „Zieja” nie jest o konfliktach wewnątrz Kościoła. To wątek poboczny, trzecioplanowy – mówi reżyser filmu Robert Gliński tygodnikowi „Gazeta Polska” w rozmowie z Sylwią Kołodyńską. Czekamy na premierę Pana filmu fabularnego „Zieja”. Pokazuje Pan w nim m.in. konflikt wewnątrz Kościoła. Trudno oceniać dziś pozytywnie kompromisy, na jakie szedł w latach 50. episkopat. Chyba nie ma co do tego wątpliwości. Ale czy to znaczy, że ten podział był tak prosty, by po jednej stronie pokazać dobrego Zieję, a po drugiej złych biskupów? Tak widzi Pan ten podział? Film nie jest o konfliktach wewnątrz Kościoła. To wątek poboczny, trzecioplanowy. Głównym bohaterem filmu jest ksiądz Zieja, a nie biskupi. Interesuje mnie nietuzinkowa postać, jej postawa wobec
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze