Totalne kalkulacje

Coraz więcej polityków opozycji i komentatorów jej sprzyjających żąda „natychmiastowego” przełożenia wyborów prezydenckich. Argumentują to oczywiście troską o Polaków, którzy mogliby się zarazić koronawirusem w lokalach wyborczych. Ale to tylko jedna strona medalu. De facto opozycja zdaje sobie sprawę, że kryzys do białej kości obnażył jej niewydolność. I wie, jak Polacy tę ich miałkość oceniają – dziś Andrzej Duda ma w kieszeni zwycięstwo w I turze. To dlatego „obrońcy demokracji” chcą dziś od władz wprowadzenia… stanu wyjątkowego! Chodzi o dodatkowe trzy miesiące kampanii po jego zakończeniu. Totalni kalkulują, że wówczas będzie można do woli „zajeżdżać” umęczonego prezydenta i przekonywać, że „się nie sprawdził”. Będzie
82%
pozostało do przeczytania: 18%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze