Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Walka z epidemią koronawirusa trwa

Dodano: 15/04/2020 - numer 2608 - 15.04.2020
fot. Fotomag/Gazeta Polska
fot. Fotomag/Gazeta Polska
Już ponad 7,1 tys. osób w Polsce choruje na COVID-19. Bilans ofiar śmiertelnych przekroczył 250 pacjentów. Przedstawiciele resortu zdrowia zapewniają, że testów na obecność koronawirusa w naszych laboratoriach nie zabraknie, a obecne możliwości pozwalają na ok. 20 tys. tego typu badań na dobę. Przypominamy również, że od jutra obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych.
Po ponad pięciu miesiącach od pierwszych doniesień światowych mediów o groźnym koronawirusie liczba zarażonych nim to już blisko 2 mln osób, z których prawie 123 tys. zmarło. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że przybywa również tzw. ozdrowieńców, których jest już ok. 450 tys.
Pierwszy w Polsce potwierdzony przypadek COVID-19 resort zdrowia ogłosił 4 marca br. Do wczoraj chorych było już ponad 7,1 tys. osób. Bilans ofiar śmiertelnych przekroczył 250 osób. Wyzdrowiało natomiast prawie 650 pacjentów. Do tej pory wykonano blisko 155 tys. testów w kierunku koronawirusa. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia zapewniają, że obecnie w 60 laboratoriach możemy przeprowadzić prawie 20 tys. badań na dobę.
W święta mniej testowali
Wczoraj, jak niemal co dzień przez ostatni miesiąc, rzecznik prasowy resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz zwołał specjalną konferencję, na której poinformował o stanie epidemii w Polsce. Na pytanie dotyczące mniejszej liczby wykonywanych testów na dobę w ostatnich dniach
(ok. 5,6 tys.) odpowiedział, że to przykra informacja, bo możliwości przeprowadzania badań są zwiększane. – Na pewno wpływ na to miały święta, ograniczona liczba personelu, który kieruje na badania – powiedział Andrusiewicz i podkreślił, że to nie minister zdrowia decyduje o wykonaniu testu u poszczególnych osób. – To, co my możemy robić i co robimy, to udostępnianie możliwości testowania. Testują, kierują na testy służby medyczne, stacje sanitarno-epidemiologiczne. Zostali powołani konsultanci w województwach, którzy mają udrażniać wszelkie wąskie gardła, jeżeli one się pojawiają. Chodzi np. o sytuacje, kiedy do jednego laboratorium idzie zbyt duża liczba próbek do testowania, a drugie laboratorium w tym czasie stoi wolne – wyjaśnił rzecznik.
Zaznaczył również, że medycy w niektórych województwach nie widzą wskazań do wykonania takich badań u osób, które zgłaszają się na diagnostykę. Wojciech Andrusiewicz zapewnił, że „testów w Polsce nie zabraknie”. – W najbliższym czasie dotrą zapewne do Polski szybkie testy, testy białkowe, które wykrywalność mają na podobnym poziomie, jak testy genowe – mówił.
Rzecznik resortu zdrowia odniósł się również do transportu środków ochrony osobistej, który wczoraj wylądował w Warszawie. – Tu ministerstwo wspólnie z Agencją Rezerw Materiałowych dokonuje podziału między konkretne szpitale. Do niedawna dystrybuowaliśmy te materiały między wojewodów, a od wojewodów szedł bezpośredni transport do szpitali. Teraz te transporty idą już bezpośrednio do szpitali, są tutaj dzielone względem placówki medycznej, względem potrzeb. Na pewno w pierwszej kolejności zawsze idą do placówek jednoimiennych – wyjaśnił Andrusiewicz.
Zakrywajmy twarze
Warto przypomnieć, że od jutra mamy obowiązek zakrywania ust i nosa maseczkami, szalikami lub chustami. W związku z tym Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat, w którym poinformowało, że nakaz obowiązuje podczas przebywania w miejscach ogólnodostępnych, w tym na drogach i placach, w obiektach kultu religijnego, obiektach handlowych, w placówkach handlowych i na targowiskach. Ponadto obowiązek zakrywania nosa i ust dotyczy też środków publicznego transportu zbiorowego oraz pojazdów samochodowych, którymi poruszają się osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie. Nakaz obowiązuje także m.in.: na parkingach, w parkach, na promenadach, bulwarach, w ogrodach botanicznych, zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także na plażach. Przepisów, jak wskazano, nie stosuje się m.in. do dzieci w wieku do lat dwóch oraz osób niezdolnych do samodzielnego zakrycia albo odkrycia ust lub nosa.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze