Kidawa-Błońska z poparciem 4 procent

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

POLITYKA \ Andrzej Duda na czele sondaży

Chyba nikt nie spodziewał się, że można poprowadzić kampanię gorzej niż sztab prezydenta Bronisława Komorowskiego pięć lat temu. Okazało się, że Małgorzata Kidawa-Błońska, która sama siebie określa mianem „prezydent z Ursusa”, spadła w sondażach nie tylko za Władysława Kosiniaka-Kamysza, lecz także za Roberta Biedronia, Szymona Hołownię i Krzysztofa Bosaka. Badanie grupy badawczej Kantar nie pozostawia wątpliwości. Gdyby wybory odbyły się w niedzielę, wygrałby je urzędujący prezydent. Andrzej Duda mógłby liczyć na poparcie 59 proc. wyborców. Drugie miejsce z wynikiem ok. 7 proc. zająłby ktoś z tandemu Władysław Kosiniak-Kamysz – Szymon Hołownia. Kolejne miejsca zajmowaliby Robert Biedroń i Krzysztof Bosak, obaj po 5 proc. Jako ostatnia
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze