Powrót do natury

Na cóż te prognozy powtarzane z lękiem, komisarze z Unii straszący dwutlenkiem, przykuty do drzewa jeden z drugim kretyn, show dla nastolatków w wykonaniu Grety, kampanie społeczne z szaleństwem na twarzach, obrona padalca, kornika drukarza? By wróciła fauna do miast oczywista, radowały oczy karaluch i glista? Lecz po co ta gadka i mnóstwo obciążeń? Kiedy jeden wirus wszystko nam rozwiąże.
93%
pozostało do przeczytania: 7%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze