​Wojna nerwów w Locie i Lufthansie

LOTNICTWO \ PLL LOT w związku z kryzysem proponują dwuletnie postojowe dla pilotów i stewardes, ale związek zawodowy jest przeciw. Nerwowo jest też w poszkodowanej przez pandemię Lufthansie, która potrzebuje dotacji od państwa, ale nie chce nadzoru polityków nad swoją działalnością. Polskie Linie Lotnicze LOT zaproponowały w związku z tym, że z powodu pandemii od połowy marca większość samolotów jest uziemiona, by piloci i stewardesy skorzystali z dwuletniego postojowego w wysokości 3–9 tys. zł brutto miesięcznie. Przewoźnik twierdzi, że dąży do utrzymania miejsc pracy, ale musi ograniczyć koszty, m.in. płac dla personelu, który aktualnie nie pracuje. Propozycja została jednak odrzucona przez Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i 
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze