Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ciszy wyborczej nie ma

Dodano: 09/05/2020 - numer 2628 - 09.05.2020

WYBORY PREZYDENCKIE \ Wiemy już, że 10 maja nie dojdzie do wyborów prezydenckich. Niestety z powodu działań Senatu nie udało się doprowadzić do bezpiecznych wyborów korespondencyjnych.
„Głosowanie w dniu 10 maja 2020 r. nie może się odbyć; nie mogą mieć zastosowania przepisy Kodeksu wyborczego związane z głosowaniem, nie będzie obowiązywać cisza wyborcza, a lokale wyborcze pozostaną zamknięte” – poinformowała w komunikacie Państwowa Komisja Wyborcza. Komisja wskazała ponadto, że w konsekwencji nie mogą mieć zastosowania także inne przepisy Kodeksu wyborczego związane z głosowaniem, m.in. wójtowie oraz konsulowie nie są zobowiązani do przygotowania spisu wyborców.
Senator Prawa i Sprawiedliwości Maria Koc wyjaśniła w rozmowie z „Codzienną”, że niedziela będzie normalnym dniem dla Polaków. – Nie będzie się ona niczym różniła od innych niedziel, bo przecież wybory się nie odbędą. Te lokale wyborcze, które zawsze służyły do celów wyborczych, będą zamknięte. Po prostu wyborów nie będzie, podobnie jak ciszy wyborczej – zaznaczyła.
Opozycja próbuje szukać winnych tego, że wybory się nie odbędą. Lewica powiadomiła, że złoży do prokuratury zawiadomienie ws. popełnienia przestępstwa przez premiera Morawieckiego i ministra Sasina, a lider PO Borys Budka oświadczył, że klub Koalicji Obywatelskiej złoży w Sejmie wniosek o wotum nieufności wobec Jacka Sasina. – Zarzuty wobec mnie i rządu Prawa i Sprawiedliwości prezentowane przez pana Budkę w sprawie wyborów prezydenckich są całkowicie niezgodne ze stanem rzeczywistym. A jeszcze parę dni temu sami chcieli przełożyć wybory – stwierdził wicepremier Sasin.
– Zarzuty opozycji są absurdalne. To opozycja przede wszystkim odpowiada za to, że 10 maja wybory korespondencyjne się nie odbędą. Poza tym opozycja sama domagała się przesunięcia o co najmniej trzy miesiące terminu wyborów, czyli w tym momencie uzyskuje to, co chciała. Okazuje się, że to też jest niedobrze i szuka winnego. Niech winnego szukają między sobą. Wszelkie działania opozycji zmierzające do pociągnięcia do odpowiedzialności nie mają szans powodzenia. Ani postulaty Lewicy ws. powołania komisji śledczej, ani jakiekolwiek wnioski postawienia przed Trybunał Stanu Jacka Sasina czy premiera Mateusza Morawieckiego. Na to potrzeba sejmowej większości, oczywiście parlament nigdy się na to nie zgodzi – powiedział nam poseł PiS Marek Ast.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze