​Wojsko nadal będzie walczyło z kartelami

MEKSYK \ Ze względu na utrzymującą się przemoc wynikającą m.in. z wojen karteli narkotykowych prezydent Meksyku Andrés Manuel López Obrador zdecydował się na wydłużenie o kolejne cztery lata zaangażowania wojska w zapewnienie bezpieczeństwa w kraju.
W dzienniku urzędowym opublikowano w poniedziałek rozporządzenie prezydenta Andrésa Manuela Lópeza Obradora dotyczące uczestnictwa sił zbrojnych w nadzwyczajnych, uregulowanych oraz komplementarnych działaniach dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa wspólnie z oddziałami Gwardii Narodowej (Guardia Nacional). Żołnierze z sił zbrojnych Meksyku podczas realizacji tych zadań mają podlegać pod dowództwo Gwardii Narodowej co najmniej do marca 2024 r.
Nowa formacja mundurowa szkolona przez wojsko i mająca już ok. 100 tys. osób dotychczas nie była w stanie powstrzymać rozlewu krwi. Dlatego prezydent zdecydował się również na znaczące zwiększenie liczebności samej Gwardii Narodowej, która w 2021 r. ma liczyć 120 tys. członków, a do 2023 r. w formacji tej ma służyć już 150 tys. mundurowych.
Poprzednio jednak meksykański lider krytykował wykorzystywanie wojska do zwalczania narastającej przemocy w kraju. Oskarżał tę formację m.in. o nadużycia, a także trudności z pociągnięciem do odpowiedzialności wojskowych sprawców przestępstw. Amerykańska pozarządowa organizacja Washington Office on Latin America (WOLA) wskazuje na fakt, że spośród 505 śledztw przeciw żołnierzom, które toczyły się w Meksyku od 2012 do 2016 r., jedynie 16 wojskowych zostało skazanych prawomocnym wyrokiem.
Po dojściu do władzy w 2018 r. z hasłami typu „Uściski, nie kule” Andrés Manuel López Obrador uznał, że zmniejszenie skali przestępczości możliwe będzie poprzez walkę z korupcją oraz ubóstwem. Początkowo również mówił o wzmocnieniu służb policyjnych i wycofaniu wojsk z ulicy. Chwilę po objęciu urzędu stworzył pewien miks – Gwardię Narodową, podporządkowaną MSW, która jednak w zadaniach związanych z walką z kartelami i zapewnieniem bezpieczeństwa publicznego miała zastąpić wykorzystywane do tej pory wojsko. Formacja ta w założeniu miała ponadto działać znacznie przejrzyściej i charakteryzować się mniejszą skalą nadużyć niż armia.
Okazało się, że działania podjęte przez prezydenta okazały się nieskuteczne. Tylko w ubiegłym roku w Meksyku zostały zamordowane 34 582 osoby. W samym zaś marcu br. odnotowano ok. 3 tys. zabójstw. Mimo pandemii koronawirusa w kwietniu jedynie nieznacznie spadła liczba morderstw w tym kraju.
 
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze