Teologia zniewolenia

ADAM MICHNIK POTRAFI JUŻ TYLKO STRASZYĆ

Swoimi ostatnimi tekstami Adam Michnik daje smutne świadectwo o sobie. Wstępniakiem w weekendowej „Wyborczej” jej redaktor naczelny przekroczył kolejną barierę absurdu. W roli złego charakteru obsadził abp. Józefa Michalika. W roli pozytywnego bohatera Janusza Palikota. A Duchowi Świętemu kazał mówić ustami Jakuba Wojewódzkiego. Czuję szacunek dla Adama Michnika. Każdego człowieka należy szanować. Jednak jest mi go żal. Po wyborach „Gazeta Wyborcza” zaczęła mocno grać na Palikota. Z ciekawości sięgnąłem po sobotnio-niedzielny numer. Lekturę wstępniaka naczelnego przerwałem jednak po drugim akapicie. Michnik bowiem skupił się na Kaczyńskim, powtarzając po raz setny slogany wytarte już od wieloletniego używania. Znużony jestem propagandą. Budowanie wspólnoty strachu to zajęcie jałowe.
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze