Hiacynty kwitną w ratuszu

Przyssanie się do funduszy publicznych przez liczne organizacje wspierające tzw. społeczeństwo otwarte nabiera ciekawego wymiaru w świetle afery w warszawskim ratuszu: oto milionowe dotacje otrzymuje od Trzaskowskiego dawna groźna agentka SB. Mimo upublicznienia jej „dorobku” nadal jest wspierana przez prezydenta stolicy – kandydata na prezydenta RP. Hałaśliwe i nachalne lobby LGBT sterowane przez ludzi komunistycznej bezpieki? Czemu nie, wszak podczas niechlubnej akcji „Hiacynt” SB zyskała haki na tysiące homoseksualistów, których potem mogła lokować w różnych sferach działalności społecznej, także w Kościele, mediach, kinematografii. Dziś to oni na zlecenie mocodawców dokonują szantażu moralnego pod hasłem „tolerancji”, pracując wytrwale nad „otwieraniem”
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze