​Duch Platformy

Gdyby pogłoski o wewnętrznym kryzysie w Platformie Obywatelskiej, wywołanym potencjalną kandydaturą Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Polski, okazały się prawdą, moglibyśmy już mówić o końcu tej partii. Zapewne jest to powód do radości. Ale najpewniej duch Platformy przeżyje tę formację, która stała się symbolem wszystkiego, co najgorsze w III RP z punktu widzenia zwykłych ludzi. Przede wszystkim to duch zwykłej sitwy. Czy trzeba przypominać słowa Sławomira Neumanna? „Jak będziesz w Platformie, będę cię bronił, k..., jak niepodległości. Jak wyjdziesz z Platformy, to masz problem”. Ale chodzi o coś więcej – Platforma stała się partią obrony interesów staro-nowych elit III RP. Te interesy, układy, układziki, dwory i dworki, te ambicje i
     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze