​Konserwatywna droga reform

To, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych, to nie tylko i nie przede wszystkim lewacka rewolta (choć niewątpliwie zamieszki i protesty rozgrywane są przez skrajną lewicę), ale także autentyczny (nie wszędzie i nie zawsze) protest przeciwko rasizmowi. Rasizmowi, który nie jest tylko bajką, a faktem. I choć można go usprawiedliwiać statystykami przestępczości, to trudno nie zadać pytania, co jest przyczyną, a co skutkiem. Świadomość tego zaś wcale nie wyrasta z lewicowości, ale ze starych konserwatywnych zasad, zgodnie z którymi, aby zachować to, co ważne i piękne, co wartościowe w naszej współczesności, w naszym systemie, trzeba umieć zreformować, zmienić to, co prowadzić może do rewolucji. Gdyby w XVIII-wiecznej Francji
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze