Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Świat manifestuje po śmierci Floyda

Dodano: 08/06/2020 - numer 2653 - 08.06.2020

USA \ W kolejnych krajach dochodzi do protestów przeciwko brutalności policji i rasizmowi w związku ze śmiercią czarnoskórego George’a Floyda. W manifestacjach, które odbywały się początkowo tylko w USA z inicjatywy ruchu Black Lives Matter, teraz biorą udział również zagraniczni politycy.
Do demonstracji przeciw rasizmowi, która odbyła się w piątek po południu w stolicy Kanady Ottawie, dołączył również premier Justin Trudeau. Tak jak wszyscy uczestnicy pięciotysięcznej demonstracji Trudeau przyklęknął na jedno kolano na 8 min i 46 s – tyle czasu umierał w Minneapolis George Floyd, duszony kolanem przez policjanta. Kolejna wielotysięczna manifestacja odbyła się w śródmieściu Toronto pod hasłem „Nie mogę oddychać, Toronto”. Wziął w niej udział szef tamtejszej policji Mark Saunders, który sam jest czarnoskóry.
Z kolei dziesiątki tysięcy Australijczyków demonstrowały przeciwko rasizmowi w sobotę w Sydney, Brisbane i Melbourne. Kilka tysięcy osób zebrało się, skandując: „Czyje życie ma znaczenie? Czarne życie ma znaczenie” w nawiązaniu do ruchu Black Lives Matter. Australijczycy wzywali również do zaprzestania złego traktowania przez policję rdzennej ludności kraju.
Protesty odbywały się też w Wielkiej Brytanii. W sobotę wieczorem, pod koniec raczej spokojnej demonstracji ruchu Black Lives Matter, doszło w Londynie do starć grupy uczestników z policją. Miało to miejsce w rządowej dzielnicy Whitehall, niedaleko rezydencji premiera przy Downing Street. Jak relacjonuje stacja Sky News, 400–500 uczestników demonstracji zaczęło rzucać butelkami i innymi przedmiotami w policję. Gdy funkcjonariusze próbowali zaprowadzić porządek i usunąć protestujących, doszło do starć, podczas których jeden z policjantów spadł z konia. Doszło do pierwszych aresztowań. Łącznie w sobotnich protestach w brytyjskich miastach – m.in. w Londynie, Manchesterze, Cardiff, Glasgow, Leicester i Sheffield – uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób. Odbyły się one mimo zakazu zgromadzeń powyżej sześciu osób.
We Francji w demonstracjach przeciwko brutalności policji wzięło udział ok. 23 tys. ludzi, z czego 5,5 tys. w samym Paryżu. Mimo zakazów i ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa przez Paryż, Bordeaux, Lyon, Lille, Rennes i Marsylię przeszły marsze upamiętniające George’a Floyda.
Masowe protesty nie ustają również w Stanach Zjednoczonych. Niemalże w każdym zakątku USA manifestujący żądają reformy policji.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze