Najważniejsze, żeby Polska się rozwijała

fot. Artur Reszko/PAP
fot. Artur Reszko/PAP

WYBORY PREZYDENCKIE \ Prezydent Duda: Niech te wybory będą z wielką frekwencją, byśmy wybrali dobrze

Za nami ostatni weekend kampanii wyborczej. Prezydent Andrzej Duda w sobotę odwiedził Białystok, a w niedzielę udał się do Krakowa, gdzie podsumował kampanię i nakreślił swój program na drugą kadencję.
Inwestycje, takie jak drogi S61 Via Baltica i S19 Via Carpatia oraz kolejowa trasa Rail Baltica, są potrzebne do rozwoju wschodniej Polski, a region jest ważny, jeśli chodzi o komunikację między północą a południem Europy – powiedział podczas sobotniego spotkania z wyborcami w Białymstoku prezydent RP Andrzej Duda. – Jak można było przez ostatnie lata mówić o ziemi, tutaj, w części wschodniej, że to jest jakaś Polska B? A przecież wiedzą państwo, że tak mówili, łamiąc w oczywisty sposób polską konstytucję, która nakazuje w równy sposób rozwijać całe państwo, która nakazuje realizować zasadę sprawiedliwości społecznej – dodał. – Niech te wybory będą z wielką frekwencją, byśmy wybrali dobrze dla Polski. Byśmy wybrali drogę dalszego rozwoju, bo najważniejsze jest to, by Polska się rozwijała – zaapelował prezydent.
W niedzielę o godz. 14.30 ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda wziął udział w posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w Krakowie, w związku z lokalnymi powodziami w woj. małopolskim. – Wojewoda jest przygotowany, by od poniedziałku mogła być realizowana wypłata 6 tys. zł w przypadku zalanych budynków – poinformował prezydent Duda.
Po południu zainaugurował konwencję podsumowującą obecną kampanię i nakreślił program, który zamierza realizować podczas drugiej kadencji. Prezydent przypomniał kwestie, które były poruszane podczas wcześniejszych spotkań z wyborcami, m.in. dotyczące planu Dudy. – Prezydent jest obecny w całej Polsce, tym razem przyszedł czas na Kraków. Andrzej Duda nie boi się spotkań z Polakami, niezależnie od tego, czy mają one miejsce w dużych, czy małych miastach – mówił przed spotkaniem rzecznik PiS Radosław Fogiel.
Tymczasem przeciwnicy PiS stają się coraz bardziej agresywni. Wczoraj w Warszawie odbył się antyrządowy marsz pod hasłem „WyPAD! Rząd na bruk!”. Większość demonstrantów przeszła z pl. Konstytucji przed Pałac Prezydencki, ale jeden samochód pojechał na Żoliborz, niedaleko domu Jarosława Kaczyńskiego. Awanturnicy zostali zatrzymani przez policję. – Mamy do czynienia ze stanem zagrożenia bezpieczeństwa obywateli. Niech ktoś jeszcze spróbuje powiedzieć, że to, w jaki sposób jest pilnowany nasz prezes, to jest coś niewłaściwego. Przecież ci ludzie są nieobliczalni. (…) To, niestety, realne niebezpieczeństwo. Miałem okazję uczestniczyć w tym, co się działo w czasie puczu w 2016 r. Zaczyna to iść w tym samym kierunku – ocenił w rozmowie z „Codzienną” poseł PiS Piotr Kaleta.
Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się w niedzielę 28 czerwca.
 
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze