Warszawa zalana. Trzaskowski ma to gdzieś

Burze, ulewy, ścieki znowu pompują do Wisły

Wystarczyła jedna burza i kilka dni niewielkiego, ale nieustającego deszczu, aby stolica stanęła w korkach. Woda zalała ulice i podtopiła domy. Do Wisły znów zrzucono tysiące litrów ścieków. A prezydent Rafał Trzaskowski zamiast zająć się rozwiązywaniem problemów Warszawy prowadzi kampanię wyborczą. Pan Trzaskowski przyjechał na chwilę, gdy już najgorsze minęło – twierdzi stołeczny radny PiS Michał Szpądrowski. – Wygląda na to, że prezydent Warszawy abdykował. A chyba nie powinien, bo od czasów wielkich powodzi za urzędowania pani Hanny Gronkiewicz-Waltz w kwestii przeciwdziałania i zapobiegania skutkom ulew włodarze stolicy nie zrobili prawie nic – dodaje. Burze, które pojawiły się nad Warszawą, skutkowały licznymi utrudnieniami na stołecznych drogach.
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze