Przepraszam Rostowskiego

Dodano: 25/09/2012 - Numer 319 - 25.09.2012

INTERNETOWE KARŁY REAKCJI

Tydzień temu miałem imprezę urodzinową. Nie zaprosiłem na nią ministra Jacka Rostowskiego. Nie chciałem rozróby, ale podobno to był wyraz mojej złej woli. Parę dni temu byłem na kawie z ciastkiem z bardzo ciekawymi ludźmi, z którymi miałem przyjemność rozmawiać o tym, co się w Polsce dzieje. Nie było tam ani Rostowskiego, ani Stefana Niesiołowskiego. Skąd te niecne żarty w stosunku do najbardziej kreatywnego ministra obecnego rządu? Otóż głównym problemem debaty ekonomicznej PiS-u okazał się fakt niezaproszenia na nią Rostowskiego. Polityk odpowiadający za katastrofę polskich finansów i gospodarki, jako gość seminarium na temat ich uzdrowienia i alternatywy wobec takiej polityki? To dopiero byłaby szopka. Sam nacisk, by Rostowski na debacie się pojawił, faktycznie dowodzi, jak bardzo
     

75%
pozostało do przeczytania: 25%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze