Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Trzask i wygrał Duda

Dodano: 14/07/2020 - numer 2683 - 14.07.2020
fot. Andrzejduda.pl/d
fot. Andrzejduda.pl/d
10,4 mln głosów otrzymał w II turze wyborów prezydent Andrzej Duda. Oznacza to, że poprawił swój wynik sprzed pięciu lat o ponad 2 mln głosów. – Wygrana to nie czas na zemstę, ale poszerzanie elektoratu – wskazuje prof. Norbert Maliszewski z Centrum Analiz Strategicznych.
O godz. 8 rano wszystko było już praktycznie przesądzone. Po zliczeniu głosów z 99,7 proc. komisji wyborczych, bez wyników z zagranicy, stało się jasne, że zwycięzcą wyborów jest prezydent Andrzej Duda. Zdobył on co najmniej 10 426 514 głosów, które przełożyły się na poparcie 51,10 proc. wyborców. Wyniki nie uwzględniały kilku komisji zagranicznych, w których liczenie trwało wyjątkowo długo z uwagi na korespondencyjny charakter głosowania. Tym samym Andrzej Duda jest drugim prezydentem po 1989 r., który uzyskał reelekcję.
Jako jeden z pierwszych swoje gratulacje przesłał premier Mateusz Morawiecki. „Ogromne gratulacje dla pana prezydenta Andrzeja Dudy. Wybór dokonany przez nas wszystkich to gwarancja tego, że Polska będzie się rozwijała w sposób sprawiedliwy i zrównoważony. Jestem przekonany, że będzie to prezydentura wszystkich Polaków – bo Polska jest jedna” – napisał na Twitterze Mateusz Morawiecki.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości ruszyli obecnie z przekazem łagodzącym konflikty wewnętrzne i różnice między Polakami. Proces ten rozpoczął już w czasie wieczoru wyborczego prezydent Andrzej Duda. – Wygrana to nie czas na zemstę, ale poszerzanie elektoratu. Bieguny się zmieniły, rzekoma elita okazała się ośmiogwiazdkowa, potencjał PiS został poszerzony do ponad 10 mln – uważa prof. Norbert Maliszewski z Centrum Analiz Strategicznych.
Już pierwsza tura pokazała, jakie są możliwości Prawa i Sprawiedliwości. Gdyby PiS jesienią zdobyło tyle głosów co Andrzej Duda, jego wynik polepszyłby się o niespełna 3 proc., co sprawiłoby, że partia Jarosława Kaczyńskiego miałaby kilkunastu posłów więcej. Wczoraj PiS rozpoczęło wysyłanie sygnałów do innych ugrupowań. Cały czas możliwe jest bowiem przejęcie kilku sejmików wojewódzkich. – Zjednoczona Prawica ma stabilną większość parlamentarną. Ostatnio wotum zaufania dla rządu premiera Morawieckiego to pokazało. Nie ma żadnych potrzeb zmiany. Jeśli w sejmikach wojewódzkich, radach gmin czy powiatów ktoś chciałby wesprzeć PiS, Zjednoczoną Prawicę i nasz program, to zawsze jesteśmy otwarci na rozmowy. Nie ukrywaliśmy tego po wyborach samorządowych. To nie jest nic nagannego, jeśli ktoś zdecyduje, że jednak bliżej mu do naszych rozwiązań – powiedział wczoraj Radosław ­Fogiel.
Zdaniem politologów realne jest osiągnięcie w przyszłości wyniku podobnego do tego Andrzeja Dudy w II turze. Z drugiej strony zaskakująca jest zdecydowana porażka prezydenta w najmłodszej grupie wyborców. W przedziale wiekowym 18–29 Andrzej Duda zdobył jedynie 35 proc. głosów. To o tyle zastanawiające, że przed pięcioma laty to właśnie młodzi ludzie dali zwycięstwo Dudzie (miał wtedy ponad 60 proc. ich głosów). Obecny wynik to źródło pocieszenia dla polityków opozycji, którzy już liczą, ile osób umrze w najstarszej kategorii wiekowej, a ilu młodych będzie mogło głosować za trzy lata.
Wygląda jednak na to, że część polityków opozycji uznaje wynik głosowania. „Prawie 10 mln głosów. Za wszystkie i za każdy z osobna serdecznie dziękuję. Dziękuję też za niesamowitą energię, jaką wspólnie udało nam się wyzwolić przez tych kilka tygodni. Jeszcze będzie przepięknie! Gratuluję wygranej Andrzejowi Dudzie. Oby ta kadencja była rzeczywiście inna” – napisał wczoraj Rafał Trzaskowski.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze