Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie będzie zgody na szczycie UE

Dodano: 16/07/2020 - numer 2685 - 16.07.2020
Szanse na porozumienie w sprawie wieloletniego budżetu UE i Funduszu Odbudowy są znikome. Węgry swoją zgodę na oba projekty dadzą, jeśli zostaną zamknięte wszystkie procedury z art. 7 (praworządność), a Holandia wciąż nalega, aby środki pomocowe UE przekazywać w formie pożyczek, a nie bezzwrotnych grantów.
Jutro w Brukseli dojdzie do spotkania liderów unijnych państw, którzy będą dyskutowali na temat budżetu UE na lata 2021–2027 oraz odpowiedzi na kryzys spowodowany przez koronawirusa. Zgodnie z najnowszą propozycją szefa Rady Europejskiej Charles’a Michela, wieloletni budżet ma wynieść 1,074 bln euro, a Fundusz Odbudowy ma dysponować kwotą 750 mld euro, w tym 250 mld euro to mają być pożyczki, a 500 mld euro – bezzwrotne granty.
Sygnały płynące z europejskich stolic przed zbliżającym się szczytem UE wskazują, że o kompromis w sprawie unijnych finansów będzie niezwykle trudno. Jeden z bardziej zdecydowanych głosów padł w Budapeszcie, gdzie węgierski parlament przyjął zdecydowaną większością głosów rezolucję, w której stwierdza, że warunkiem przyjęcia planu odbudowy i budżetu UE jest m.in. zamknięcie wszystkich procedur z art. 7.
– Uzależnianie finansowania od warunków politycznych i ideologicznych pod dewizą praworządności jest niedopuszczalne. Procedury dotyczące praworządności przeistoczyły się w ideologicznie skrzywione polowania na czarownice, dzieląc państwa członkowskie i zastępując dialog jednostronnymi atakami – stwierdzili węgierscy posłowie.
Pesymistycznie szanse na osiągnięcie porozumienia ocenia holenderski premier Mark Rutte. – Nadal jestem przeciwny przekazywaniu środków w formie grantów, bez zobowiązań ze strony krajów, które je otrzymają, że wprowadzą stosowne reformy gospodarcze. Niestety nie jestem w stanie przekonać swoich unijnych partnerów do stanowiska Holandii – powiedział.
O tym, że piątkowo-sobotnie negocjacje w tej sprawie nie będą łatwe, mogą świadczyć wyniki sondażu przygotowanego na zlecenie Parlamentu Europejskiego. Wynika z niego, że tylko 28 proc. Duńczyków, 35 proc. Szwedów, 36 proc. Holendrów, 39 proc. Finów i 40 proc. Węgrów podziela entuzjazm co do rozbudowy możliwości finansowych UE w związku z kryzysem.
Polska będzie należała do największych beneficjentów budżetu UE i Funduszu Odbudowy po kryzysie, dlatego rządowi zależy na osiągnięciu kompromisu. – Dziś tylko presja czasu powoduje, że mamy trochę większe nadzieje na porozumienie – ocenia minister ds. europejskich Konrad Szymański.
(PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze