Najstarszy po Yellowstone

SYDNEY \ Royal National Park

Przez całe lata mieszkańcy Sydney nazywali to miejsce banalną frazą „National Park”. Po prostu. Nic więcej. Do tej mało oryginalnej nazwy nie trzeba już było dodawać żadnego określnika z dość błahego powodu. Park, gdy powstawał, był drugim na świecie. Byliście już w Royal National Park? – wypala podczas obiadu Paweł. Od lat mieszka w Australii. Sydney zna więc jak własną kieszeń. – Nie – odpowiadam zgodnie z prawdą. – A to gdzieś niedaleko? – Stefan, siedzisz w Sydney już trzy tygodnie i nikt ci nie powiedział o Royal?! – oburza się Paweł. – Toż to praktycznie na terenie miasta! – No, popatrz. Widocznie słaby marketing mają – próbuję obrócić całą sytuację w żart, ratując swoje dobre imię. Rzeczywiście, troszkę wstyd, że wcześniej nic nie
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze