Oszustwo Nowej Solidarności

Totalna opozycja, nie mogąc otrząsnąć się po siódmej z kolei porażce wyborczej, kombinuje, jak dać nadzieję swoim zwolennikom na wygraną w kolejnych wyborach za trzy lata. Jednym z pomysłów jest bezczelne zawłaszczenie nazwy Solidarność i tworzenie przez Rafała Trzaskowskiego nowego ruchu społecznego pod nazwą „Nowa Solidarność”. Ten pomysł to zwykła prowokacja, bo tak należy rozumieć budowanie nowej partii przez m.in. takich kacyków partyjnych, jak Miller czy Cimoszewicz, lub ludzi związanych z byłymi służbami, którzy razem z Kiszczakiem i Jaruzelskim represjonowali działaczy pierwszej Solidarności. Nie ma się co jednak dziwić, oni mają to w genach! W większości to potomkowie byłych współpracowników służb komunistycznych i dlatego stosują
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl