A mogliby milczeć

Ilekroć widzę w mediach polityków Platformy Obywatelskiej drących szaty z powodu inwestycji prowadzonych przez polski rząd, tylekroć się uśmiecham. Nie wiem, jak Państwo, ale najbardziej lubię wypowiedzi Janusza Lewandowskiego, ministra przekształceń własnościowych w pierwszych latach transformacji. Fakt, że platformersi akurat temu człowiekowi wciąż pozwalają się wypowiadać w podobnych kwestiach, pouczać polski rząd, choćby w sprawach dotyczących PKN Orlen i Lotosu, świadczy, że stracili polityczny instynkt samozachowawczy. Lewandowski jest dziś przede wszystkim symbolem tamtych złych czasów i błędnych decyzji. Podobnie jest, gdy politycy liberalnej opozycji zaczynają mówić na temat przekopu Mierzei Wiślanej – śmieszy to nawet część ich własnego
91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl