Kosmici w Polsce

#ŚwiatyRównoległe

Nic konkretnego Państwu nie napiszę. Patrzę, czytam i wiem coraz mniej, choć dostrzegam, że takich, co wiedzą „na pewno”, jest coraz więcej. I co tu pisać, jeśli jak co roku coraz większy tłum próbuje wcisnąć się w góry, nad morzem ludzie dziwią się, że wrzeszczą dzieci, a świat elektryzuje wiadomość, że prezenterce telewizyjnej na wizji wypadł ząb? Mam za to przypuszczenia, co się stało z kosmitami, którzy w 1978 r. lądowali w Polsce. Tak naprawdę to jestem dumny z tego, że nic konkretnego nie napiszę, ale o tym na końcu. Na razie o tym, że wiem coraz mniej. Nie wiem na przykład, jak można co roku pchać się w zapchane już miejsca, by podobno na łonie natury szukać ciszy i spokoju. A trudno tłumaczyć to zaskoczeniem, bo rok
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl