Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Swołocz u bram

Dodano: 19/10/2011 - Numer 36 - 20.10.2011
Wybitne autorytety medialne z prawej strony (przez szacunek nazwisk nie wymienię) twierdzą, że Janusza Palikota i jego ruch trzeba ignorować. Że akcje „Gazety Polskiej” i audycje w TV Trwam tylko ekipie posła milionera z Lublina służą, zapewniając mu popularność i rozgłos. Jak go przemilczymy, to wtedy naprawdę zaboli – twierdzą poczciwi i obrzydliwie naiwni publicyści. Biorąc tego typu ględzenie poważnie, w 1920 r. Polacy powinni zignorować bolszewickie hordy, idące na Warszawę, a prezydent USA Ronald Reagan zrobił błąd, mówiąc o Imperium Zła. Należało ZSRS zwyczajnie olać. Oj, rzeczywiście Sowietów by zabolało. Tak bardzo, że rządziliby dziś całym światem. Zaraza gorsza od Breżniewa Oczywiście Palikot to nie Lenin czy Breżniew. Jest groźniejszy. Współczesny bolszewik ewoluował.
     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze