RIMPAC w mniejszej skali przez koronawirusa

PACYFIK \ SinkEx na koniec manewrów morskich

W poniedziałek zakończyły się trwające dwa tygodnie manewry morskie RIMPAC 2020. W te ćwiczenia, organizowane u wybrzeży Hawajów, zaangażowane były 23 okręty ze Stanów Zjednoczonych i dziewięciu państw sojuszniczych. Zwieńczeniem tych wielonarodowych działań na Pacyfiku były dwudniowe ćwiczenia SinkEx z wykorzystaniem ostrej amunicji.

W tegorocznej edycji manewrów RIMPAC 2020 udział poza Stanami Zjednoczonymi wzięły również Francja, Australia, Nowa Zelandia, Japonia, Brunei, Filipiny, Singapur oraz Korea Południowa. Ze względu na pandemię koronawirusa zdecydowano się na zmniejszenie skali ćwiczeń i ograniczenie się jedynie do działań na morzu i w powietrzu, zarzucając część działań związanych chociażby z desantowaniem morskim. Dla porównania w poprzednią edycję ćwiczeń RIMPAC 2018 było zaangażowanych aż 26 państw, które na czas ćwiczeń oddelegowały 46 okrętów nawodnych i pięć okrętów podwodnych.
W niedzielę rozpoczęła się dwudniowa część ćwiczeń znanych pod nazwą SinkEx (Sinking Exercise). Polegały one na zatopieniu przy wykorzystaniu ostrej amunicji wycofanego już dawno ze służby okrętu desantowego USS „Durham” (LKA 114).
Okręt podwodny USS „Jefferson City” (SSN-759) typu Los Angeles wystrzelił w kierunku celu torpedę MK-48. Z kolei śmigłowiec MH-60 należący do 37 Eskadry Uderzeniowej Helicopter Maritime Strike Squadron (HSM) wystrzelił pociski Hellfire. Samolot morski Boeing P-8 Poseidon z 46 Eskadry Patrolowej (Patrol Squadron 46) wystrzelił natomiast pocisk przeciwokrętowy Harpoon AGM-84.
Aktywni w działaniach byli również sojusznicy USA. Należący do Marynarki Wojennej Brunei okręt patrolowy KDB „Darulehsan” (OPV 07) wystrzelił w kierunku celu przeciwokrętowy pocisk Exocet. Z kolei należąca do Królewskiej Marynarki Wojennej Australii (RAN) fregata rakietowa typu Anzac HMAS „Stuart” (FFH 153) wystrzeliła serię z armaty morskiej.
W Sinking Exercise zaangażowana była również fregata typu Halifax HMCS „Regina” (FFH 334). Ta jednostka, należąca do Królewskiej Marynarki Wojennej Kanady (RCN), wystrzeliła dwa pociski przeciwokrętowe Harpoon.
– Strzelanie z pocisków Harpoon to wymagająca umiejętność, dlatego każda możliwość przygotowania i realizacji tych ćwiczeń zwiększa nasze umiejętności, fachowość oraz ogólne zdolności – powiedział por. Mike Vanderveer, służący na HMCS „Regina”.
Z kolei dowódca 3 Floty Stanów Zjednoczonych wiceadmirał Scott Conn tak podsumował manewry: – Nasz potężny zespół sojuszników przez ostatnie dwa tygodnie współpracował, okazując zdolności do operowania nawet w tych trudnych czasach – oznajmił oficer, który był odpowiedzialny za przygotowanie manewrów RIMPAC 2020.

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl