Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bard drugiego obiegu

Dodano: 22/10/2012 - Numer 342 - 22.10.2012
Przemysław Gintrowski zostawił nas w niepewności co do tego – jak w jego słynnej piosence z serialu „Zmiennicy” – co czeka nas za zakrętem. Sam, niezastąpiony, zmiennika nie pozostawił. Wojciech Mucha W PRL-u Gintrowski śpiewał w drugim obiegu. Wraz z Jackiem Kaczmarskim i Zbigniewem Łapińskim przekonywali, że mury muszą runąć. Było to wtedy, kiedy inni, kuszeni mniej lub bardziej pięknie, zgłaszali akces do współpracy z policjami „tajnymi, widnymi i dwupłciowymi”. Gdy mury runęły, a Polska Ludowa przepoczwarzyła się w III RP, życie stało się jak w wierszu „Pan Cogito o cnocie” – rumiane jak rzeźnia o poranku. Gintrowski wciąż jednak powtarzał wielkie „nie”. Gdy kolejni atleci władzy III RP prężyli muskuły, a ludzie kultury skakali wkoło nich, on wybrał dumne wygnanie i wewnętrzną
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze