Rząd daje na in vitro, a zabiera onkologii

ZDROWIE \ 250 MLN ZŁ NA REFUNDACJĘ ZAPŁODNIENIA POZAUSTROJOWEGO

Numer 349 - 30.10.2012Polska

250 mln zł przeznaczy rząd na refundację zabiegów in vitro. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz ogłosił wczoraj szczegóły programu zdrowotnego regulującego sprawy zapłodnienia pozaustrojowego. Tymczasem pod koniec tygodnia onkolodzy zabiegali bezskutecznie o poprawę warunków leczenia nowotworów.
Wojciech Kamiński
Szef resortu zdrowia poinformował wczoraj, że już od połowy przyszłego roku pary, które chcą mieć dziecko, a nie mogą go począć w naturalny sposób, będą miały możliwość skorzystania z zabiegów in vitro. W budżecie na 2013 r. ministerstwo zabezpieczy pieniądze na refundację procedury zapłodnienia pozaustrojowego dla ok. 5 tys. par, czyli 50 mln zł. Przez kolejne dwa lata obowiązywania programu państwo wyłoży na to z naszych podatków i składek zdrowotnych po 100 mln rocznie.
– Chcemy, żeby wszyscy ci, którzy bardzo chcą mieć dziecko, mieli taką możliwość. Aby wszyscy ci, którzy borykają się z problemem niepłodności, mogli niezależnie od zasobności portfela do tej metody przystąpić – mówił Arłukowicz.
Kiedy jednak doszło do podania szczegółów dotyczących przystąpienia do programu, prof. Leszek Pawelczyk nie ukrywał, że wykluczone będą pary, które dwa lub trzy razy poddały się procedurze i okazała się ona nieskuteczna



zawartość zablokowana

Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się