Wiec Niesiołowskiego w salonie Toyoty

Dodano: 09/11/2012 - Numer 357 - 09.11.2012

AFERA \ SKANDAL NA SPOTKANIU Z POSŁEM

W środowy wieczór w warszawskim salonie Toyoty w Radości odbyło się otwarte spotkanie z posłem Stefanem Niesiołowskim. Właściciel salonu, działacz PO, w brutalny sposób wyrzucił ze spotkania ludzi chcących zadać posłowi niewygodne pytania. Maciej Marosz, Jacek Liziniewicz „Wyp…laj! PiS-owcu!” – takimi słowami Edward Kleszczewski, właściciel salonu, w którym odbywała się impreza, i zarazem działacz PO, pożegnał uczestników spotkania z posłem Niesiołowskim. Wściekłość wywołały pytania, które młodzi ludzie zadali byłemu marszałkowi Sejmu. Dotyczyły one polityki bieżącej, a także języka nienawiści. „Czy według pana posła nazywanie kogoś karłem moralnym, oszołomem i mówienie o dożynaniu watahy jest na miejscu? I czy chciałby Pan być tak nazywany?”. Na to pytanie organizator postanowił
     

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze