Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak zawsze

Dodano: 24/11/2012 - Numer 370 - 24.11.2012
Unijny szczyt w sprawie budżetu zakończył się tym, czym się miał zakończyć. Totalnym fiaskiem. Już od dawna Unia jest tylko zlepkiem państw, które patrzą na nią przez pryzmat swoich partykularnych interesów. Również od dawna było wiadomo, że gra idzie nie o to, aby ktokolwiek miał w przyszłym budżecie dostać więcej pieniędzy, tylko żeby dostał mniej. Tymczasem surmy rządowej propagandy dęły od pewnego czasu w zupełnie inną stronę. „Tusk pojedzie, Tusk załatwi, razem, setki miliardów, wspólne dobro, a Rostowski to trzeci minister finansów Europy”. Tusk pojechał, Tusk nie załatwił, a Rostowski sprawdza się tylko wtedy, gdy trzeba coś z naszych kieszeni wyciągnąć. Premierowi pozostało to samo co zwykle – zagadać problem. Słowotok z wystudiowanymi pauzami, zmarszczeniami brwi przykrywający
     

88%
pozostało do przeczytania: 12%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze