Notoryczny prima aprilis

USA \ Lista ich ofiar jest długa. Figurują na niej zarówno Mitt Romney, Barack Obama, jak i straszący programem nuklearnym Mahmud Ahmadineżad. Ostatnio zakpili sobie z młodego dyktatora Korei Północnej. Twórcy portalu i magazynu „The Onion” potrafią zaleźć za skórę. Olga Doleśniak-Harczuk W 2002 r. chiński dziennik „Beijing Evening News” przedrukował artykuł o tym, że amerykańscy kongresmeni zagrozili administracji prezydenckiej, iż jeżeli nie dostaną nowego, wygodniejszego Kapitolu, wyniosą się z całym kongresem z Waszyngtonu. We wrześniu br. irańska agencja prasowa Fars zacytowała w depeszy informację Instytutu Gallupa, z której wynika, że gdyby 77 proc. amerykańskich mieszkańców wsi miało do wyboru pójść na piwo z Mahmudem Ahmadineżadem, prezydentem Iranu, czy z Barackiem Obamą,
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl