Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rechot z „Inki”, rechot ze Smoleńska

Dodano: 30/11/2012 - Numer 375 - 30.11.2012
Gdy słyszymy rechot celebrytów wymierzony w „świrów” walczących o prawdę o zbrodni smoleńskiej, pojawia się myśl, że tego w polskiej historii jeszcze nie było. Nic bardziej mylnego. To tylko późne echo szyderstw z tych, którzy upominali się o „Inkę” czy rtm. Pileckiego. To ówczesne lizusy wysługujące się komunistycznej władzy stworzyły schematy, którymi posługują się dziś Lis czy Wojewódzki. Słucham najbardziej wstrząsającej piosenki „Inka” rapera Tadka z jego nowej płyty „Niewygodna prawda”. „Inka”, czyli Danuta Siedzikówna, miała 17 lat. Wyrok śmierci komuniści wykonali na niej pięć dni przed świętowaną zapewne przez jej rówieśników osiemnastką. Jej niestety nie było to już dane. „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba” – przekazała w ostatnim grypsie. „Niech żyje Polska!
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze