Oddajcie nam szkołę!

SAMORZĄDY \ LUDZIE WYBUDOWALI SZKOŁĘ, TERAZ GMINA CHCE IM JĄ ZABRAĆ

Numer 382 - 08.12.2012Polska

W świętokrzyskiej wsi Śniadka mieszkańcy przed laty sami zbudowali sobie szkołę. Przez lata dbają o nią i unowocześniają. Jest ośrodkiem życia kulturalnego wsi, choć uczniów pozostało już tylko 40. Teraz burmistrz gminy Bodzentyn chce szkołę zlikwidować. Mieszkańcy protestują.
Rafał Kotomski
Ten rząd daje coraz mniej pieniędzy na oświatę. Dlatego samorządy zamykają szkoły, którym dodatkowo nie sprzyja niż demograficzny. To katastrofalne wieści dla małych społeczności. Ale warto sprzyjać lokalnym inicjatywom i przekazywać placówki tym, którzy chcą je prowadzić – mówi Ryszard Proksa, szef nauczycielskiej Solidarności. Tak właśnie jest w świętokrzyskiej Śniadce, w której mieszkańcy chcą przejąć szkołę od samorządu. Obiekt wybudowano w latach 50. ubiegłego wieku na działce, którą podarował jeden z miejscowych rolników. – Ludzie sami nie tylko murowali szkołę, ale również później ją unowocześniali. Budowali łazienki, szatnie, kupowali sprzęt komputerowy i inne nowoczesne wyposażenie – opowiada Kazimiera Grzejszczyk, szefowa Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Wsi Śniadka.
Stowarzyszenie w przeszłości przez trzy lata prowadziło już szkolne oddziały IV–VI, ale wówczas samorząd gminy Bodzentyn chciał z nim współpracować. Teraz burmistrz twierdzi, że gmina ma problemy finansowe
i przestało jej się opłacać prowadzenie szkoły w Śniadce. – A tymczasem to dla nas nie tylko szkoła, ale miejsce, w którym toczy się życie kulturalne i społeczne całej wsi – tłumaczy sołtys Aneta Mróz



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Kotomski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama