Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Głośna muzyka Mistrza

Dodano: 14/12/2012 - Numer 387 - 14.12.2012
Stefan Czerniecki tekst i zdjęcia Jest i pomnik artysty. Są ogrody. To do tych ogrodów wychodził młody Fryderyk i zasiadając pod którąś z lip, dawał najbliższym autorski koncert. Z czasem grono słuchaczy się powiększało. Zaglądali zwabieni muzyką sąsiedzi. Przysiadali się przypadkowi słuchacze. I słuchali. A dziś? A dziś… Troszkę tu głośno, nie powiem. Mogliby to ciut ściszyć… Człowiek nie słyszy własnych myśli. Chociaż nie… Nie mogą ściszyć, bo wówczas muzyka nie byłaby słyszalna tam daleko – w ogrodach. A podejrzewam, że tam właśnie jest najważniejsza. Pomaga w kontemplowaniu natury. Za to teraz, kiedy stoję przed samym dworkiem, przez te decybele nie słyszę nawet głosu w słuchawce. – Tak? – rzucam, odbierając telefon. – Halo! Stefan, (tu pada jakaś niezrozumiała przeze mnie z przyczyn
     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze