Prokuratura od dwóch lat wiedziała o wybuchach

Dodano: 15/12/2012 - Numer 388 - 15.12.2012

SMOLEŃSK \ EKSPERTYZA UKRYWANA PRZEZ ŚLEDCZYCH

„Miejsca wybuchów” – taki tytuł nosi ekspertyza, którą w sierpniu 2010 r. Okręgowa Wojskowa Prokuratura w Warszawie zamówiła w amerykańskiej firmie SmallGis. Jej kopię załączono do raportu komisji Millera, w którym słowa o wybuchach w tupolewie zastąpiono słowami: „strefy pożarów”. Katarzyna Pawlak Mapę przygotowaną przez firmę SmallGis widziałem wczoraj po raz pierwszy i muszę przyznać, że jest to bardzo cenny materiał dowodowy. Wygląda na to, że doszło do jakiejś anomalii podczas lotu. Sam promień wyraźnie wskazuje na to, że nie było to zwyczajne zderzenie z ziemią – mówi w rozmowie z „Codzienną” były szef BOR-u płk Andrzej Pawlikowski. Jego zdaniem wojskowa prokuratura powinna wreszcie równolegle zacząć badać katastrofę pod kątem zamachu. – Do tej pory na podstawie tego, co
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze