Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Reportaż z nieistniejącego kraju

Dodano: 08/01/2013 - Numer 405 - 08.01.2013
KINO \ Film miał dotykać trudnego problemu ciąży nieletnich i konsumenckiego stylu życia młodzieży, która pozostaje w przeświadczeniu, że wszystko jej się należy. Niestety „Bejbi blues” to film, który trudno określić innym mianem niż – idiotyczny. Sylwia Krasnodębska Niektórzy z problemów marginesu lubią czynić problemy ogółu. Katarzyna Rosłaniec znów chciała przedstawić nam wstrząsający obraz Polski nieopisanej. Tak było wcześniej z „Galeriankami” – filmem o nastolatkach szukających sponsorów w galeriach handlowych, sprzedających swoje ciała za nową komórkę. W „Bejbi blues” Rosłaniec idzie dalej. Nie ma przecież nic bardziej wstrząsającego niż obraz dziecka chowanego do skrytki na bagaże na Dworcu Centralnym w Warszawie. Film opowiada o nastolatce, która rodzi dziecko. I choć odzywa się
     

43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze