Kononowicz Europy

Nie będzie niczego. Nie ma rządu, nie ma posiedzeń Sejmu, a teraz może nie być Unii Europejskiej. Za bałagan w kraju odpowiada osobiście Donald Tusk. Jest szefem zwycięskiej partii i ustępującym premierem. Za rozpad strefy euro Tusk nie odpowiada. Wyrzucono go z posiedzenia, na którym nad Grecją radzili najważniejsi przywódcy UE. Trzeba przyznać, że Greków też nikt nie pytał o zdanie. Zapytać postanowił premier Grecji i strefa euro właśnie się rozpada. Problem w tym, że formalnie Unią Europejską kieruje właśnie szef polskiego rządu. Nikt jednak nie traktuje tego poważnie. W spokojniejszych czasach dostałby kilka klepnięć po plecach, w nagrodę ucałowałby w paznokieć Angelę Merkel, a w usta Sakozy’ego. Tylko dziś nikt na czułości nie ma czasu. Tusk przyda się do czegoś zupełnie innego:
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze