Warszawa jak ze snu

Numer 464 - 18.03.2013Kultura

KINO MANIFEST PRZECIW BRZYDOCIE MIASTA

W filmie „Warszawa 1935” zadziwia benedyktyńska praca, jaką wykonali twórcy, by z płaskich fotografii i rycin, planów i map odtworzyć przestrzeń miasta. Uderza ład i harmonia siatki ulic, placów, parków, gmachów, kościołów i kamienic. Zachwyca klimat i uroda miasta. A co przeraża? Świadomość potwornej straty i uczucie pogardy wobec barbarzyńców, którzy zniszczyli skarb, jakim była dawna Warszawa.
Jan Pospieszalski
Wielkie brawa dla reżysera Tomasza Gomoły i zespołu nie tylko za gigantyczny czteroletni wysiłek zrekonstruowania w formacie 3D centrum przedwojennej Warszawy, ale przede wszystkim za podejście do tematu. Oto na początku tego krótkiego filmu pojawiają się daty niezwykle ważnych wynalazków, osiągnięć, rekordów i odkryć z różnych dziedzin. Obok dat poznajemy nazwiska pionierów, odkrywców, wynalazców, naszych rodaków, o których wielu z nas dopiero na filmie usłyszało po raz pierwszy. Może trochę nieskromnie autorzy puszczają do nas oko, że oglądany film także jest pierwszym w swojej kategorii. Bo istotnie, „Warszawa 1935” to pionierska filmowa rekonstrukcja zrealizowana na wielką skalę i z wielkim rozmachem. To nie wirtualna scenografia, jaką tworzy się już od wielu lat na potrzeby filmowych produkcji.
Autorzy jako pierwsi pieczołowicie odtworzyli spory fragment istniejącego kiedyś miasta, tak jak archeolodzy z nadzwyczajną troską, delikatnie, pędzelkiem spod warstwy mułu i brudu wydobywają ukryte piękno greckich rzeźb znalezionych na dnie morza. Marszałkowska, plac Dąbrowskiego, Świętokrzyska, Chmielna, Sienna, plac Napoleona, Ogród Saski odkrywają przed nami swoją urodę w blasku gazowych i elektrycznych latarń. Wieczór po deszczu lśni mokrą nawierzchnią granitowej kostki, na gmachach jaśnieją neony, ulicami suną dorożki, tramwaje i luksusowe limuzyny. Ktoś rozmawia na stopniach kościoła Zbawiciela, przed Dworzec Wiedeński podjeżdżają powozy, samochody, podróżni wyjmują walizki z bagażnika. Zapewne żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają tamtą Warszawę



zawartość zablokowana

Autor: Jan Pospieszalski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama