„Byłem w więzieniu, a odwiedziliście mnie”

Papież Franciszek postanowił odprawić mszę Wieczerzy Pańskiej w rzymskim więzieniu dla nieletnich. To kolejny symboliczny gest. Jednych zachwycił, innych oburzył. Zachwycił tych, którzy pamiętają słowa Chrystusa: „Byłem w więzieniu, a odwiedziliście mnie”, oburzył zaś uznających, że biskup ma być w ten wieczór ze swoim ludem w katedrze. Papiestwo to także gesty. Papież Franciszek wykonuje ich bardzo wiele. Ważne jest, żeby z powodu np. ich nadmiaru nie straciły one swojej wymowy i wyjątkowości, a równocześnie nie zatarły tego, co zwyczajne – normalnego toku życia liturgicznego. Odsuwając te obawy nieco na bok, możemy jednak się ucieszyć, że papież znów pójdzie do tych, którzy do niego przyjść by nie mogli – tak jak robił to, będąc biskupem Buenos Aires. Tomasz Rowiński
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze