Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Mojemu Klientowi się nie spieszy

Dodano: 29/03/2013 - Numer 474 - 29.03.2013
BARCELONA \ MIASTO GAUDIEGO Oryginalny starzec z długą, czarną brodą. Wegetarianin i asceta. Głęboko wierzący. I wiecznie zamyślony. Z Bożym darem tworzenia. Takim zapamiętała go jego ukochana Barcelona. Stefan Czerniecki tekst i zdjęcia Tutaj to chyba nie znają jesieni, co? – rozmarzył się Paweł, międląc w dłoni wciąż zielony listek drzewa pomarańczy. – Chyba nie... – odpowiadam szczerze. Co tu wiele ukrywać. Obaj jesteśmy pod wrażeniem. Oto na kilka dni udało się nam wyrwać z zimnej i burej ojczyzny. Opatuleni w puchowe kurtki, w kalesonach, z grubymi skarpetkami na stopach. Z barcelońskiego metra, które przywiozło nas z lotniska, wychodzimy na powierzchnię. W Barcelonie zostało to rozwiązane zupełnie nieźle. To wciąż jedno z nielicznych w Europie miast, w których lotnisko nie jest
     

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze