Putin może wyłączyć nam światło

Dodano: 17/04/2013 - Numer 489 - 17.04.2013
ENERGETYKA \ BEZPIECZEŃSTWO KRAJU ZAGROŻONE Rząd nie ma wyrazistej strategii, jak ma wyglądać polska energetyka. Są tylko analizy i deklaracje, z których nic praktycznie nie wynika. W tle tych pozorowanych działań odbywa się walka o duże pieniądze i polityczne wpływy. Jej efektem może być uzależnienie Polski od dostaw prądu z rosyjskiej elektrowni atomowej w Kaliningradzie – twierdzą eksperci. Marek Michałowski Jedyną firmą, która w dość krótkim czasie może dostarczyć nam prąd z elektrowni atomowej, budowanej właśnie w Kaliningradzie, jest Rusatom. To przedsiębiorstwo, które było kiedyś ministerstwem od spraw atomowych Federacji Rosyjskiej, ale zmieniło szyld i teraz działa jako spółka biznesowa – mówi „Codziennej” Paweł Nierada, ekspert Instytutu Sobieskiego. Inne przedsięwzięcia w
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze