Potrzeba żelaznego polityka

ANDRZEJ ZYBERTOWICZ Margaret Thatcher pokazała, że w epoce nowoczesnej nie minęło zapotrzebowanie na mężów stanu. Jej niezwykłe wyczucie polityki sprawiało, że mobilizowała wokół siebie poparcie dla trudnych, ale koniecznych projektów. Szczęśliwe bywają kraje, którym udaje się przejść w fazę postpolityczności, gdy władza troszczy się o przysłowiową wodę w kranie. Jednak polityka niekiedy powinna być stanowcza. Kiedy stopień zaniedbań jest za duży, powstaje miejsce dla przywódców o harcie ducha, którzy mają odwagę rozwiązywać złożone problemy. Thatcher była takim politykiem. W swoich wizjach ogarniała kwestie od szczegółowych rozwiązań polityki pracowniczej do roli Wielkiej Brytanii w polityce globalnej. W moim odczuciu Polska dochodzi do momentu, w którym potrzeba polityka takiego
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze