Paliwo dla bogatych

KOSZTOWNE WYBORY KIEROWCÓW

Numer 53-54 - 10.11.2011Gospodarka

Przedwyborcza obniżka cen paliw odbiła się na wynikach PKN Orlen. Teraz koncern próbuje nadrobić straty i paliwa drożeją. W nowym roku czekają nas dalsze wzrosty, bo podwyższona zostanie akcyza. Ceny paliw osiągną wówczas rekordowe poziomy. Być może już wkrótce za litr Pb98 lub oleju napędowego trzeba będzie płacić po 6 zł.

W trzecim kwartale tego roku zysk operacyjny Orlenu wyniósł 778 mln zł. W ubiegłym roku w tym samym czasie był o pół miliarda złotych więk-szy. Gdyby obliczyć go metodą LIFO, która jest bardziej precyzyjna, gdyż niweluje wpływ wahań cen ropy na wyniki, wtedy wyniósłby tylko 216 mln zł. Orlen tłumaczy w listopadowym raporcie, że znaczny wpływ na słabe wyniki w ostatnim kwartale miały trudne warunki makroekonomiczne, m.in. wzrost cen ropy, spadek marż petrochemicznej i rafineryjnej, a także niższa konsumpcja paliw. Ten ostatni czynnik podobno sprawił, że na stacjach Orlenu we wrześniu i na początku października sprzedawano benzynę po cenach ledwie o grosz wyższych od cen hurtowych. Protestowali przeciwko temu mniejsi dystrybutorzy, ale płocka spółka przekonywała, że chce w ten sposób pobudzić popyt na paliwa.

Dane zawarte w raporcie Orlenu pokazują, że wspomniana operacja nie była skuteczna, o czym świadczy niewielki zysk. Sprzedaż paliwa bez marży detalicznej nie miała więc sensu ekonomicznego. Już we wrześniu pisaliśmy w „Gazecie Polskiej Codziennie”, że chodziło tu zapewne o politykę



zawartość zablokowana

Autor: Marek Michałowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się