Amerykańskie łupki zmiotą Gazprom

Numer 528 - 06.06.2013Temat Dnia

ENERGETYKA GAZOWA OFENSYWA USA I KANADY

Koncerny z Ameryki Północnej coraz bardziej zagrażają Gazpromowi. USA od 2017 r. przez 20 lat będą dostarczały gaz łupkowy Japończykom. Również 20-letnią umowę na dostawy skroplonego gazu podpisali Kanadyjczycy z Niemcami. – Dzięki terminalowi LNG w Świnoujściu amerykański gaz może też trafić do Polski – uważa poseł Piotr Naimski.
Marek Michałowski
Czas dominacji Gazpromu w Europie i Azji powoli się kończy. Z rynku mogą Rosjan zmieść amerykańskie łupki. Japońska firma TEPCO podpisała z Amerykanami 20-letnią umowę na dostawy 800 tys. ton gazu łupkowego rocznie. Na gaz łupkowy z amerykańskiego kontynentu otwierają się też Niemcy. Tamtejszy E.ON przez 20 lat będzie kupował rocznie 5 mln ton skroplonego gazu od kanadyjskiego koncernu Pieridae Energy.
Umowa E.ON z Kanadyjczykami jest ciosem w Gazprom, ponieważ niemiecki koncern jest największym kontrahentem Rosjan w Europie. Pojawiły się informacje, że Niemcy – wykorzystując nową sytuację na rynku – zamierzają negocjować z Rosjanami nową formułę cenową. Media poinformowały nawet, że
E.ON chce się wycofać z długoterminowych kontraktów z Gazpromem, ale niemiecki koncern zdementował te doniesienia.
Dzięki budowanemu w Świnoujściu gazoportowi amerykański gaz mógłby też trafić do Polski. Mówił o tym szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski po spotkaniu z sekretarzem USA ds. energii Ernestem Monizem. Ale deklaracja ministra Sikorskiego to na razie tylko pobożne życzenie. Budowa terminalu w Świnoujściu jest opóźniona o kilka miesięcy i z pewnością nie zostanie ukończona zgodnie z planem, czyli w połowie 2014 r



zawartość zablokowana

Autor: Marek Michałowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama