Krótka historia patriotyzmu

MANIPULACJE HISTORIĄ

Nie wolno przywoływać Dmowskiego, bo to może popsuć nam stosunki z Niemcami. Niewskazane jest także pokazywanie żołnierzy płci męskiej, bo to utrwali w nas stereotypy płciowe. Najlepiej czcić polskość tak, jak praktykowano u nas od dziesięcioleci, czyli potępiając faszyzm. A jeśli to za mało, zawsze można wziąć kij bejsbolowy, znaleźć na ulicy jakiegoś faszystę przebranego w mundur z czasów Księstwa Warszawskiego i, uprzednio go opluwszy, spuścić mu łomot. Odkąd pamiętam, z czczeniem polskości i tradycji niepodległościowej było zawsze coś nie tak. Z wczesnego dzieciństwa mam w pamięci obraz matki zamykającej z ostrożności okno, gdy moja starsza siostra grała na pianinie „Witaj majowa jutrzenko”. Wiedziałem, że tę piosenkę należy znać, ale lepiej tym się nie chwalić. Później przyszły
     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze