Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Michnik, Kiszczak, dacza

Dodano: 13/07/2013 - Numer 560 - 13.07.2013
Rok 1995. Adam Michnik pojawia się jako świadek obrony w procesie Kiszczaka. „Jak to, będzie zeznawał na korzyść człowieka odpowiedzialnego za śmierć górników »Wujka«?” – niedowierzają ci, którzy jeszcze mają klapki na oczach. Za chwilę klapki opadają. Szef „Wyborczej” wchodzi na salę sądową i wylewnie wita się z Kiszczakiem. A potem mówi sądowi o zasługach oskarżonego przy Okrągłym Stole. Rok później Kiszczak zostaje uniewinniony po raz pierwszy. Rok 2003. Michnik zeznaje w kolejnym procesie Kiszczaka. Dwa lata wcześniej przełamał kolejną moralną barierę, nazywając b. szefa MSW człowiekiem honoru – podobnie jak innego zbrodniarza, Jaruzelskiego. Michnik mówi sądowi, że podczas obrad Okrągłego Stołu Kiszczak powiedział mu, iż użycie siły w „Wujku” w 1981 r. odbyło się bez jego woli,
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze