Warto poprzeć Węgry

Dodano: 13/07/2013 - Numer 560 - 13.07.2013

Dzisiejszy spór między Budapesztem a Brukselą to tak naprawdę spór o granice podmiotowości w prowadzeniu polityki w Unii Europejskiej przez państwa średniej wielkości. Czy na suwerenną politykę mogą sobie pozwolić tylko wielcy gracze w Unii, jak Berlin, Paryż czy Londyn, mniejszym pozostaje zaś jedynie podporządkowanie się? Jaką władzę mają faktycznie rządy i parlamenty państw narodowych? Czy są w stanie podejmować decyzje o charakterze strategicznym dla swoich krajów, czy większość kompetencji przekazana została już do instytucji międzynarodowych i ośrodków unijnych? Premier Viktor Orbán od początku swojego urzędowania próbuje prowadzić politykę suwerenną, w której interes narodowy i racja stanu nie są definiowane w Brukseli, lecz w Budapeszcie. Napotyka jednak zdecydowany opór
     

73%
pozostało do przeczytania: 27%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze