Sztuczki ministra

Sztuczki budżetowe Jacka Rostowskiego można porównać do zachowania ucznia, który dostał na świadectwie pałę i próbuje to ukryć przed rodzicami z obawy przed laniem. Stąd trzy warianty budżetu, wszystkie niższe od wcześniejszych prognoz rządu. Obserwatorzy od dawna mówili, że projekt budżetu przygotowany przez ministra finansów jest nierealny. Przed wyborami Rostowski nie chciał jednak tego przyznać, właśnie z obawy, że jego ugrupowanie dostanie lanie od wyborców. Spodziewano się, że w listopadzie Komisja Europejska – zgodnie z procedurą nadmiernego deficytu – wezwie polski rząd do zmniejszenia długu publicznego. Właśnie takie wezwanie nastąpiło i KE oceni zapewne plany ministra Rostowskiego jako nierealne. A to może oznaczać obniżenie ratingu Polski i scenariusz podobny do tego, jaki
     

87%
pozostało do przeczytania: 13%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze