Za trzy lata może zabraknąć prądu

Numer 570 - 25.07.2013Gospodarka

ENERGETYKA RZĄD NIE MA KONCEPCJI ROZWOJU SEKTORA

Rząd wreszcie przyznał, że w 2016 r., a nawet wcześniej, może w Polsce wystąpić niedostatek energii elektrycznej. Polska energetyka powinna być oparta na węglu, a cały sektor musi być zmodernizowany, bo za kilka lat zabraknie nam prądu – alarmujemy w „Codziennej” od wielu tygodni. Eksperci twierdzą, że groźba ta jest realna.
Marek Michałowski
W swoich artykułach prezentowaliśmy opinie analityków i naukowców, którzy przestrzegali, że bez inwestycji w nowoczesne bloki węglowe polską energetykę za kilka lat czeka zapaść. O tym, że groźba ta jest realna, dziś mówi nawet rząd. – Przeprowadzone analizy wskazują, że z uwagi na konieczność odstawień niektórych bloków i niedostateczne tempo inwestycji w nowe moce wytwórcze, ok. roku 2016, a nawet wcześniej, mogą występować pewne problemy z pokryciem zapotrzebowania na moc – powiedział podczas debaty w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej Tomasz Dąbrowski, dyrektor departamentu energetyki w Ministerstwie Gospodarki.
Owe „niedostateczne tempo inwestycji w nowe moce wytwórcze” to efekt tego, że rząd Donalda Tuska nie ma żadnej koncepcji rozwoju sektora energetycznego. Najpierw przez wiele lat obiecywał, że wybuduje elektrownię atomową. Potem rozważano możliwość podłączenia Polski do reaktora, który w Kaliningradzie zamierzają wybudować Rosjanie



zawartość zablokowana

Autor: Marek Michałowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się