Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Myślę, więc jestem

Dodano: 13/08/2013 - Numer 586 - 13.08.2013
Czy informacja udzielona posłowi Krzysztofowi Szczerskiemu przez Centrum Informacyjne Rządu, z której wynika, że nie ma notatek ze spotkania Donalda Tuska z Władimirem Putinem, które miało miejsce 10 kwietnia 2010 r., dziwi przeciętnego Polaka? Nie ma notatki, bo spotkanie było kurtuazyjne – tłumaczył urzędnik premiera Grzegorz Szymański. Otóż informacja ta zapewne przejdzie bez echa, bowiem Donald Tusk i jego kamraci tak daleko przesunęli granicę normalności, że stępili zmysł polityczny większości rodaków, w tym także dziennikarzy. Jednak gabinet Tuska to nie hala rybna, której smrodu po pewnym czasie po prostu się nie czuje, jeśli ktoś ma pecha koło niej mieszkać. Tu jest inaczej. Da się zobaczyć, nawet po długim czasie, że żyjemy w patologicznej rzeczywistości. Trzeba tylko zrobić
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze