Żyją oprawcy, ofiary w niebie

Dodano: 13/08/2013 - Numer 586 - 13.08.2013

Współpracownik hitlerowców, Węgier Laszlo Csatary, zmarł właśnie w wieku 99 lat. Iwan Demianiuk, ukraiński zbrodniarz, morderca z Treblinki, odszedł rok temu, w wieku 93 lat. A polscy zbrodniarze, ubowcy z lat 50., prześladujący ocalałych z Powstania Warszawskiego akowców, mordercy gen. Augusta „Nila” Fieldorfa, rtm. Witolda Pileckiego i tylu innych? Igor Andrejew żył 80 lat, Maria Gurowska – 83, Adam Humer – 84. Nie wiem, czy wciąż żyje Jan Bil, wysokiej rangi ubek. Pojawił się w filmie „Trzech kumpli” o zabójstwie Staszka Pyjasa, w którym już 10 lat temu wyglądał sędziwie. Żyli dobrze i zdrowo, więc długo. Wojciech Jaruzelski skończył dziewięćdziesiątkę, Czesław Kiszczak dobiega lat 88. A ich ofiary? Dwudziestoletni powstańcy, trzydziestoletni więźniowie z lat 50. ginęli młodo. Tym,
     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze