Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kanikuła i pisiory

Dodano: 20/08/2013 - Numer 591 - 20.08.2013
Parę lat temu, już po Smoleńsku, grupa znajomych świętowała letnią porą imieniny kolegi. Leniwy upał, woda i las skłaniały do łagodnego spojrzenia na świat mimo tragicznych wydarzeń. Zebrani martwili się o rozwój i zaniedbania w śledztwie, o kolejne powodzie zalewające wtedy kraj, rozmyślali o założeniu jakiegoś stowarzyszenia czy grupy patriotycznej. Jedna z obecnych, milcząca do tej pory, w pewnej chwili wstała. – Ależ wy jesteście pisiory, wszyscy tutaj to pisuary! – krzyknęła i opuściła zdumione towarzystwo. Wszyscy poczuli, że złamana została jakaś kolejna granica cywilizacyjna. Bo doszło do tego na spotkaniu w prywatnym gronie. Ale wcześniej to zjawisko rozpleniło się w sferach rządzących. Wtedy, gdy premier zabierał prezydentowi krzesło, a marszałek Sejmu kpił z zamachu w Gruzji,
     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze